Trzy godziny siedzę i patrzę i patrzę i twarzy nie widzę, nawet świńskiego ryjka nie ma. Oszukana jakaś ta zabawa niestety ;p
ale jakże twórcza to zabawa, jak fantazję rozwija
Próba numer dwa: widzę kurę - poproszę o wróżbę ;)
wątróbka?
sphinx?
wrocław, jak się okazuje
a niech to, znów mnie ktosia jakaś ubiegła grrrrr
Dla mnie to zagubiony dmuchawiec.
a dla mnie to zaszczyt spotkać Waćpannę tutaj
Trzy godziny siedzę i patrzę i patrzę i twarzy nie widzę, nawet świńskiego ryjka nie ma. Oszukana jakaś ta zabawa niestety ;p
OdpowiedzUsuńale jakże twórcza to zabawa, jak fantazję rozwija
OdpowiedzUsuńPróba numer dwa: widzę kurę - poproszę o wróżbę ;)
OdpowiedzUsuńwątróbka?
OdpowiedzUsuńsphinx?
OdpowiedzUsuńwrocław, jak się okazuje
OdpowiedzUsuńa niech to, znów mnie ktosia jakaś ubiegła grrrrr
OdpowiedzUsuńDla mnie to zagubiony dmuchawiec.
OdpowiedzUsuńa dla mnie to zaszczyt spotkać Waćpannę tutaj
OdpowiedzUsuń