trochę to jednak obrzydliwe profanko, kojarzy mi się z marketową wędliną pakowaną
a kiedy będzie kawasaki ???
póki co - na picasie, ale oczywiście te wrażenia zasługują na więcej uwagi
zgadzam sie, to najlepsze wspomnienia z solonych orzeszkow ziemnych, pakowanych prozniowo, ktore po otwarciu tak cudownie napelnialy sie powietrzem
o, gość w dom, jak bogu kuba
zajonc, namierzyli nas!
trochę to jednak obrzydliwe profanko, kojarzy mi się z marketową wędliną pakowaną
OdpowiedzUsuńa kiedy będzie kawasaki ???
OdpowiedzUsuńpóki co - na picasie, ale oczywiście te wrażenia zasługują na więcej uwagi
OdpowiedzUsuńzgadzam sie, to najlepsze wspomnienia z solonych orzeszkow ziemnych, pakowanych prozniowo, ktore po otwarciu tak cudownie napelnialy sie powietrzem
OdpowiedzUsuńo, gość w dom, jak bogu kuba
OdpowiedzUsuńzajonc, namierzyli nas!
OdpowiedzUsuń