niedziela, 4 października 2009

hip hip hura


podrzucony ulotnił się, czekamy

9 komentarzy:

  1. wiadomo, trzeba będzie po niego, do niego, do tego mickiewicza jechać

    OdpowiedzUsuń
  2. pociągiem długie, nudne godziny. A tak spadłby to może byłyby jakieś sceny ciekawe po tym spaściu o!

    OdpowiedzUsuń
  3. do gniezna nie jest znów tak daleko, nie desperuj zajonc

    OdpowiedzUsuń
  4. dobra, nie desperujem - ale co robi Miczkuś w Gnieźnie, przyjeżdża na bieg z lechitami czy co?

    OdpowiedzUsuń
  5. o borze, o puszczo, ja ci to wszystko wytłumaczę kiedyś, teraz akurat mi ręce opadły. albo teraz: no kto urodziny miał? jak to się łączy z gnieznem? kto pojechał do kowna?

    OdpowiedzUsuń
  6. O, Borze Wszechlistny! I jak ja mam się tu teraz wbić z komentarzem?

    OdpowiedzUsuń
  7. jeśli masz biały beret - są jeszcze miejsca w pierwszym rzędzie

    OdpowiedzUsuń
  8. Specjalnie do Swornych Gaci po biały beret leciałam, a jak wróciłam, okazało się, że pierwszy rząd zajęty. Rozczarowana jestem.

    OdpowiedzUsuń