Rodzinka się rozrasta w zastraszającym tempie, myślę, że to przez te odrosty-rozrosty tak ciągle leje. Niech rosną a co tam, ale może czasami trochę słońca, cooo? Da radę coś załatwić zaklinaczko pyskowa?
cierpliwości, jaśmin jako pierwszy ze mną gadał i zarządził podlewanie. do kolejki, do kolejki
Rodzinka się rozrasta w zastraszającym tempie, myślę, że to przez te odrosty-rozrosty tak ciągle leje. Niech rosną a co tam, ale może czasami trochę słońca, cooo? Da radę coś załatwić zaklinaczko pyskowa?
OdpowiedzUsuńcierpliwości, jaśmin jako pierwszy ze mną gadał i zarządził podlewanie. do kolejki, do kolejki
OdpowiedzUsuń