Piękne, hipoprofanko. Rozumiem, że dajemy zlecenie na wydruk limitowanej serii tysiąca bezzzwiązków na płótnie, i tak to znów udowodnimy, że na bez-związku można zarobić.
ale dzielimy na pięć płócien, czy na trzy? trzeba się rozeznać w trendach
zrobimy tak, wydamy w kilku częściach z jakąś gazetką ;p
oszą? lerłą?
Piękne, hipoprofanko.
OdpowiedzUsuńRozumiem, że dajemy zlecenie na wydruk limitowanej serii tysiąca bezzzwiązków na płótnie, i tak to znów udowodnimy, że na bez-związku można zarobić.
ale dzielimy na pięć płócien, czy na trzy? trzeba się rozeznać w trendach
OdpowiedzUsuńzrobimy tak, wydamy w kilku częściach z jakąś gazetką ;p
OdpowiedzUsuńoszą? lerłą?
OdpowiedzUsuń