niedziela, 19 lipca 2009

nie zmieniając nastroju, dyskretnie uczestniczmy


dobra robota, proszę pani. też spędziłam wieczór na szyciu i wiem, co mówię. aha, i znów wyciągałam długą nitkę, żeby się ponabijać z dziadka.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz